sobota, 13 marca 2010
cała prawda o Mikołaju.
K: przeczuwam nadejście okresu. sukinsyństwo nadciąga. A: heh. ja już prawie 2 miechy nie miałam ;/ K: ciąża! A: niby z kim? :> K: ze św. Mikołajem! A: nie spotkałam takiego ;) K: bo on przychodzi w nocy, przez komin i nikt go nigdy nie widział. A: oł je :D K: i Tobie przyniósł ciąże :P, bo wiesz - bociany są passe! A: :D
środa, 10 marca 2010
punkt 16.
[proseminarium. prowadzący omawia tematy, które mamy przedstawiać na kolejnych zajęciach.]
K: no, mojego 16. punktu w ogóle nie omówił. Ka: hm, dziewicza szesnastka. M: dziś rzadko spotykana.
wtorek, 09 marca 2010
o rolach.
P: czemu?! K: bo kobieta zmienną jest. P: boshe :P nie bądź rozhisteryzowaną nastką, to moja rola :P
języki obce.
[angielski. prowadząca układa test.]
A: za karę niech mi państwo ułożą zdanie na poziomie elementary... P: I have a cat! A: ze słowem 'sunglasses'... P: My cat wears sunglasses!
[po chwili.]
A: bo ja nie chcę zrobić zbyt trudnego testu. ludzie po czterdziestce już nie mają takich świeżych umysłów jak dwudziestolatkowie. X: to kto to będzie pisał? A: a tacy ludzie zajmujący się stalą. P: złomiarze?! A: tak. charytatywnie uczę złomiarzy pod śmietnikiem.
niedziela, 07 marca 2010
spowiedź.
A: wyspowiadałam się dzisiaj. teraz będę grzeczna. K: zero masturbacji, tak? A: taa...
czwartek, 04 marca 2010
łopatologicznie.
[z serii 'łopatologiczne tłumaczenia' przedstawiamy: różnica pomiędzy judo a kung-fu.]
Ku: judo to obściskiwanie się na ziemi, a kung-fu to sztuka walki, powiedzmy bardziej uniwersalna.
środa, 03 marca 2010
maseczka.
[K. ogólnie w dobrym humorze. ponadto cieszy się nowo zakupioną maseczką.]
Ku: jesteś pijana? K: nie :D to przez tą maseczkę :D Ku: z haszu ją masz? K: nie :D z błota z Morza Czarnego Ku: oO... ile zapłaciłaś za to błoto? K: jakieś 10 zł. Ku: u mnie za akademikami jest tańsze błoto... ;] K: z pewnością to gliwickie ma lepsze właściwości niż to z Morza Czarnego :P Ku: pomyśl, miałabyś maseczkę z błota z Gliwic, obok akademików. jak dla mnie to ten kto Ci to sprzedał jest mistrzem. wcisnąć młodej, inteligentnej kobiecie błoto :D
wtorek, 02 marca 2010
matura.
[po wymianie pewnych głupich linków]
P: K. kiedyś na próbnej maturze wszystko wypełnił na chybił trafił i napisał 'trafienie statystycznie niemozliwe', odpowiedź egzaminatora: 'fakt, skuteczniejsza w tym przypadku jest niestety wiedza'.
|
|